1

Ed Sheeran w tarapatach i to poważnych

fot. Materiały prasowe

fot. Materiały prasowe

Ed Sheeran może zacząć obgryzać paznokcie. Zwycięzca nagród GRAMMYs i Brit został oskarżony o plagiat. Autorzy utworu „Amazing”, twierdzą, że muzyk skopiował ich pracę w nagraniu „Photograph”. I mogą wygrać…

Oskarżenia o plagiat w branży muzycznej zdarzają się na porządku dziennym. Przeważnie padają one z ust (a właściwie klawiatur) fanów muzyki, którzy dostrzegają między utworami jakieś podobieństwa, ale kompletnie niezaliczające się do kategorii plagiatu. O plagiat lubią też oskarżać mało znani muzycy, szczególnie, kiedy dostrzegą choćby najmniejsze podobieństwo – w końcu każdy sposób jest dobry, aby mieć swoje pięć minut. Z reguły są to nic nieznaczące pogróżki i mało kiedy trafiają one na wokandę sądową. Jeśli już tam rafią, sprawa jest poważna.

Tym razem spokojnie spać nie będzie mógł Ed Sheeran. Napisany przez niego i Johnny’ego McDaida utwór Photograph wydany na płycie w czerwcu 2014 ma być plagiatem kompozycji Amazing Matta Cardle’a wydanej jesienią 2011 roku. Współautorzy Amazing – Martin Harrington i Thomas Leonard – żądają zadośćuczynienia w wysokości ponad 20 mln dolarów. Co więcej, ich prawnik, Richard Busch, rok temu wygrał identyczną sprawę wtoczoną przeciwko autorom megahitu Blurred Lines.

Problem plagiatu jest sprawą wyjątkowo delikatną, ponieważ nie istnieje ścisła definicja plagiatu. Nie definiuje się go na podstawie liczby identycznych dźwięków, interwałów, sekwencji rytmicznych czy sekund. W dużym uproszczeniu: o złamaniu prawa autorskiego mówimy, gdy w sposób nieuprawniony wykorzysta się oryginalną myśl muzyczną. Niestety, to co jest a co nie jest myślą muzyczną jest sprawą dość subiektywną, jednak bezsporne jest to, że ochronie nie podlegają gamy, sekwencje akordów czy po prostu styl muzyczny. Co do reszty – sprawa jest bardzo zawiła i jeśli ktoś chce się zagłębić w ten temat, to zachęcam do odwiedzenia strony Aleksandry Sewernik Prawo Muzyki, która tą tematyką zajmuje się zawodowo.

Czy oskarżyciele mają rację i Sheeran dopuścił się plagiatu? Wygląda na to, że… tak. Jak twierdzi Busch, w 70% refren Photograph to tak naprawdę refren Amazing. Ja do tej opinii się przychylam. Aby ułatwić porównanie obu refrenów zrobiłem szybki mashup obu nagrań. Wystarczyła zmiana tempa Amazing z oryginalnego  87BPM do 108BPM oraz zmianę tonacji z C-dur do E-dur. Efekt?

Cóż, można wierzyć, że to przypadek. Można też sądzić, że nieświadomie autorzy Photograph skopiowali kiedyś usłyszaną melodię. Niemniej jednak wygląda na to, że będą musieli za to zapłacić. A będzie za co.

  • dan.

    Ja dość sceptycznie się do tych „plagiatów” odnoszę. Pewnie dziesiątki podobnych piosenek można by znaleźć.