2

Rihanna pobiła rekord The Beatles

rihanna britWork – 14. numer jeden Rihanny w zestawieniu Billboard Hot 100 9. tydzień utrzymuje się na szczycie amerykańskiego zestawienia. Dało RiRi 60. tydzień z tytułem najpopularniejszej piosenki tygodnia i w ten sposób wokalistka stała się druga pod względem liczby tygodni spędzonych na pierwszym miejscu, pobijając rekord The Beatles. 

Nagranie Work z gościnnym udziałem Drake’a już 9. tydzień znajduje się na pierwszym miejscu Billboard Hot 100 – amerykańskiego zestawienia 100 najpopularniejszych piosenek. Lista bazuje na trzech komponentach: sprzedaży cyfrowej, słuchalności radiowej (teoretyczna liczba słuchaczy danej piosenki wyznaczana na podstawie liczby odtworzeń w radiu, wielkości rozgłośni i pory nadawania) oraz streamingu zarówno aktywnego (Spotify, Apple Music, YouTube, Vevo) jak i nieinteraktywnego (Pandora).

Pierwszy singiel z płyty ANTI w tygodniu 8-14.04. pobrano łącznie 52 tys. razy (spadek o 18% w stosunku do ubiegłego tygodnia). Całkowita słuchalność radiowa (mierzona przez Nielsen BDS w okresie od poniedziałku do niedzieli) wyniosła 97 mln (13%). Streaming nagrania to 26 mln, z czego 9,8 mln pochodzi z YouTube’a a 7,1 mln ze Spotify.

60. tydzień na pierwszym miejscu dał Rihannie 2. miejsce na liście wykonawców z największą liczbą tygodni na szczycie Hot 100. Piosenkarka wyprzedziła tym samym legendarną grupę The Beatles, której nagrania przebywały łącznie 59 tygodni na najwyższej pozycji listy Billboardu. W 59-letniej historii zestawienia, rekord ten należy ciągle do Mariah Carey, która na pierwszym miejscu Hot 100 spędziła aż 79 tygodni:

  • 79 tyg., Mariah Carey
  • 60 tyg., Rihanna
  • 59 tyg., The Beatles
  • 50 tyg., Boyz II Men
  • 47 tyg., Usher

Zarówno Mariah Carey jak i Rihanna swoje świetne wyniki zawdzięczają zmianom sposobu konsumpcji muzyki. Aktualnie komponentem z największym udziałem w punktacji Hot 100 jest streaming, który generuje przeszło 40% całej aktywności. Ta forma konsumpcji (nota bene najlepiej obrazująca popularność nagrań) charakteryzuje się dużą bezwładnością – popularność nagrań rośnie relatywnie wolno i maleje z charakterystycznym „długim ogonem”. Bardzo podobnie do streamingu zachowuje się aktywność radiowa, której udział w puli punktowej Hot 100 wynosi ok. 30% Tymczasem sprzedaż (ok. 30% punktów Hot 100) ma zupełnie inną charakterystykę popularności, która w stosunku do streamingu i ariplay’a szybciej „opada”. Łatwo to zrozumieć, jeśli zauważy się, że zakup piosenki przez danego słuchacza odnotowywany jest tylko raz, mimo że może jej słuchać przez wiele tygodni; w przypadku streamingu mierzona jest rzeczywisty rozkład odtworzeń.

Długofalowość Work wynika właśnie ze wzrostu konsumpcji muzyki w formie strumieni. W przypadku Mariah Carey, szczyt jej kariery przypada na lata 90-te, kiedy w formule Hot 100 największy udział miał airplay mierzony już przez Nielsen BDS.

Niestety (dla Rihanny, Drake’a i ich fanów), Work w tym tygodniu stracił 9% liczby punktów, która wyniosła 361, podczas gdy nagranie Panda zdobyło ich 357 (+27%) i to właśnie ten utwór w przyszłym tygodniu stanie się kolejnym numerem jeden Billboard Hot 100.

  • RB

    Artyści, których średnia wieku słuchaczy przekracza 30 lat (tu m.in. Carey) nie mają szans na zaistnienie wysoko na listach przebojów. Najwięcej czasu spędzają w internecie dzieci i młodzież. Pytanie tylko czy rzeczywiście teraz mówienie „przebój” i tym bardziej, mówienie o jakości muzyki na podstawie zestawień Hot 100 opierających się w tak dużej mierze na streamingu jest miarodajne. Chyba jednak bardziej trzeba patrzeć na sprzedaż albumów. Druga sprawa – dorośli chętniej niż „dzieci” kupują płyty i single (włącznie z formatem digital) do słuchania w trybie offline.

    • Pop

      Sia mówi dzień dobry (Cheap Thrills #2 na Spotify Global). Problem tkwi nie tyle w wieku co w muzyce jaką nagrywają.